Siemanerro!
To już końcówka pierwszego rozdziału, więc musicie mnie trochę zmotywować do dalszej pracy ;) Brak motywacji->brak rozdziałów. Tak już jest na tym okrutnym świecie...
Poszukiwania
Perspektywa
Anabell
-Percy? Masz telefon?-
-Mam, a co?-
-Chcę zadzwonić do Jessicy.-
Czemu nie odbiera?! No dawaj!
Nareszcie...
-Hej Jess, zgubiliśmy się z Percy'im
w lesie. Możesz namierzyć jego telefon i przyjść po nas, albo
przynajmniej powiedzieć nam gdzie jesteśmy?-
-Zgubiliście się w lesie?!- w jej
głosie słychać było ubawienie.
-To długa historia, potem ci
opowiem... To co, przyjdziesz po nas?-
-Sama nie przyjdę! Aż tak odważna
nie jestem!-
-No to poproś Tya, żeby poszedł z
tobą. Na pewno nie odmówi...-
-No dobra, tylko nie wyłączajcie
telefonu!-
-Spoczko, dzięki wielkie.-
Perspektywa
Jessici
Jakim cudem dwoje dorosłych zgubiło
się w lesie? Nie mogli zainwestować w GPS? No ale trudno, pewnie
coś się stało... Trochę głupio pytać Tya, czy pomoże mi szukać
jego siostry. Nawet w moich myślach to debilnie brzmi, no ale cóż,
nie zostawię jej samej.
Dobrze, że się zgodził. Z tego co
pokazał mój telefon, wygląda na to, że są oni głęboko w lesie.
Jakim cudem oni się tam dostali?! I PO CO??!!
Już mnie nogi bolą od tego
chodzenia. Powinni być już niedaleko. Kto to jest? Nie wygląda
zbyt sympatycznie. Czy on zmierza w naszym kierunku? Nie lubię ludzi
którzy zmierzają w moim kierunku!!! Czy to jest...
-Tye, ten facet który idzie w naszą
stronę, ma nóż.-
Byłam w lekkiej panice, a szczególnie
dlatego,że nie wyglądał on (facet, nie nóż) zbyt przyjaźnie.
Nareszcie się znaleźli, teraz
jeszcze wrócić do domu. A ten mężczyzna? Nadal tam jest? Mam
nadzieję, że sobie poszedł...
***
-Mamo, coś się stało?-
Anne wyglądała jakby miała zemdleć im na oczach.
-Właśnie dzwonili z lotniska. Wasz ojciec nie żyje.
Samolot się rozbił...-
Anabell padła matce w ramiona, Tye złapał się za
głowę mrucząc pod nosem „Jak to jest możliwe. To tylko sen, to
tylko SEN...”, a ja... a ja nie wiadomo dlaczego, zaczęłam
wyobrażać sobie martwe ciała wszystkich pasażerów. Przypadek??
C.D.N.
Obrazek na koniec rozdziału:

So sweet ^^
OdpowiedzUsuńDawaj next'a :D
Spoko. Czekam na nexta! motywuje cię!!!!!!!
OdpowiedzUsuń